BORNTREE - MASECZKA W PŁACHCIE NATTO GUM // MASECZKA W PŁACHCIE GOAT MILK CREAM

11 grudnia



Dziś chcę Wam opowiedzieć o dwóch maseczkach znanej ostatnio firmy borntree. Będą to maseczki w płachcie Natto Gum Mask oraz Goat Milk Cream.

Obie te maseczki zapakowane są w foliowych opakowaniach w pięknej a zarazem prostej szacie graficznej. Prezentują się zjawiskowo. Bardzo lubię takie opakowania. Maseczki otwierają się za jednym pociągnięciem, po wyciągnięciu maski płachta się nie drze co miało przypadek w innej masce, którą ostatnio stosowałam. Obydwie płachty są bardzo dobrze nasączone ale mimo to nadmiar nie spływa z twarzy. Za to kolejny plus. Maski pięknie pachną, należy je trzymać na twarzy ok. 15 minut. 

MASECZKA W PŁACHCIE NATTO GUM 





Maska Natto Gum powstaje z fermentowanych ziaren soi. Jest polecana dla suchej i wrażliwej skóry. Ma właściwości silnie nawilżające. Po zdjęciu maseczki moja skóra była jeszcze mokra jednak produkt ładnie się wchłonął, nie pozostawiając przy tym uczucia lepkości. Moja twarz po zastosowaniu tej maseczki była zdecydowanie bardziej nawilżona i gładsza w dotyku. Nie podrażnia, nie uczula, nie szczypie. Robiłam maseczkę wieczorem a efekt utrzymywał się przez cały następny dzień. Jest to jak do tej pory najlepsza maska jaką miałam a do tego cena przemawia na "+", ponieważ kosztuje ok 10 zł.

MASECZKA W PŁACHCIE GOAT MILK CREAM 



Maseczka Goat Milk Cream jest mocno nawilżająca i zatopiona w kremowej, kojącej emulsji. Dzięki zawartości koziego mleka i piwonii skóra jest wygładzona, miękka i rozświetlona. Podobnie jak w poprzedniej maseczce, skóra po jej zastosowaniu jest nawilżona i miła w dotyku. Nie podrażnia, nie uczula, nie szczypie. Jeżeli chodzi o cenę - ok 20 zł.

Podsumowując obydwie maseczki jestem z nich bardzo zadowolona. Polecam je każdej z Was! Na pewno jeszcze do nich wrócę.


You Might Also Like

25 komentarzy

  1. Ja uwielbiam maseczki w płachcie, są po prostu najwygodniejsze. Muszę przetestować i te :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta marka jest ostatnio bardzo popularna a ja lubię maski w płachcie :) muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach te maseczki :) Szczególnie tą z kozim mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. każdą z nich chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie maseczki są zdecydowanie lepsze od trafycyjnych

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maseczki, więc chętnie je poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo polubiłam te maski - pokochałam dzięki nim koreańską pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie maski w plachcie więc myślę, że bym je polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubie płachty, więc możliwe, że i te przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych produktów, lubię maseczki w płachcie ale ostatnio przygotowuje je sama:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maski w płachcie są dla mnie najlepsze, z chęcią sięgnę po nie i wypróbuję na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oni mają maski, które aż korcą, żeby je wypróbować;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię maseczki w płachcie, często ich używam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. dużo dobrego słyszałam o maseczkach tej marki <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta druga, goat milk cream to coś dla mnie. Zwłaszcza teraz, zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta maseczka na bazie koziego mleka mnie kusi od dawna ale mimo wszystko 20 złotych ja taką jednorazową przyjemność to wolę użyć tańszą bo efekty są zbliżone nieraz identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele słyszałam o tych maseczkach i jestem przekonana,że to coś dla mnie. Juztatnio chciałam je wypróbować, ale nie miałam kiedy pojechać i jej poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie kupowalam jeszcze maseczek w płachcie. Jakos nie moge sie do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Od jakiegoś czasu kocham maseczki w płachcie i chętnie po nie sięgam ;)
    Firmę znam ze słyszenia ;) Chętnie wypróbuje, gdyż teraz moja cera z pewnością nie odmówi porządnej dawki nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam obie i obie spełniły moje oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam maseczki w płachcie, więc chętnie poznam i te :)

    OdpowiedzUsuń