Płyn micelarny od AA Long 4 Lashes

12 lutego



Dziś przyszedł czas na recenzję płynu micelarnego AA Long 4 Lashes

Co mówi producent:

Płyn micelarny pielęgnuje rzęsy. Zawiera struktury micelarne, skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Prowitamina B5,
wnikając we włókno włosa, poprawia strukturę i elastyczność rzęs. Nie zawiera barwników i parabenów. pH neutralne dla skóry.

Sposób użycia: Usuń makijaż z twarzy, oczu i ust płatkami nasączonymi płynem micelarnym. Produkt nie wymaga zmywania.

Moja opinia:
Przeglądając ofertę sklepu ezebra zauważyłam płyn micelarny AA Long 4 Lashes. Zwrócił moją uwagę prostotą i elegancją. Byłam bardzo ciekawa tego płynu i nie mogłam doczekać się kiedy pierwszy raz go użyję. Niestety... Po pierwszym użyciu czar prysł. Ale zacznijmy od pozytywów. Płyn znajduje się w świetnym jakościowo opakowaniu na pompkę, co jest bardzo wygodne. Wystarczy dozownikiem umieścić płyn na waciku. Płyn ma piękny delikatny zapach i jak to płyn micelarny wygląda jak woda. Za opakowanie o pojemności 180 ml zapłacimy ok 10 zł. Już po pierwszym użyciu oczy i cera wokół nich piekła oraz pojawiło się zaczerwienienie. Jeżeli chodzi o zmywanie makijażu też nie najlepiej. Maluję się normalnie - nie słabo, nie mocno. Musiałam kilka razy pocierać oczy aby zmyć cały tusz. Zmarnowałam chyba 3 duże waciki. To dużo w porównaniu do mojego ostatniego żelu do demakijażu. Póki co płyn micelarny podaruję mamie a ja muszę poszukać czegoś innego.

You Might Also Like

33 komentarzy

  1. szkoda, że się nie sprawdził :( ich odżywka do rzęs jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to nie... Nie skuszę się i współczuję podrażnienia :(

    OdpowiedzUsuń
  3. pieczenie oczu przy demakijazu - o nie! dzieki za recenzje już wiem czego nie kupować

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo nie nie. Za pierwszym razem powinno wszystko sie pieknie zmyc. Jezeli mialsbym robic podejscie do zmycia twarzy kilka razy to podraznienia sa murowane. A to nie na tym polega.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że ten produkt nie wypadł najlepiej. Jednak nie zawsze trzeba wierzyć popularności marki. Okolice oczu mam bardzo delikatne, więc takie tarcie u mnie odpada.

    OdpowiedzUsuń
  6. oby u mamy nie wywołał podobnych nieprzyjemności, też mam wrażliwą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam firme ale plynu od nich nie stosowalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam 'przyjemności' go używać, ale będę wiedziała co mam omijać szerokim łukiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że ten produkt Ci się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego produktu, jednak szkoda, że nie spełnił twoich wymagań. Ja mam już swoje ulubione i ich się trzymam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro piecze to ja podziękuje. Strasznie duzo wacików musiałaś zużyć. Rzeczywiście nic specjalnego ten płyn.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj nie, kolejny kosmetyk od nich, który jest bublem. Ja mam złe zdanie też o odżywce do włosów, którą ostatnio opisywałam. Dziadostwo:C

    OdpowiedzUsuń
  13. Drugą recenzję złą czytam o nim w ciągu tygodnia - nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę powiedzieć, że wygląda pięknie xd ale jeśli od razu pojawiają się takie problemy... To jest nic nie wart.

    OdpowiedzUsuń
  15. w ogóle nie testowałam NIC z tej firmy, ale jak dla mnie to przereklamowana firma, nawet mnie nie ciągnie do tego, aby cokolwiek przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem anty-zwolennikiem i na każdym kroku mówię NIE dla płynów micelarnych w celu demakijażu.. Wiem z punktu chemicznego zmywa i usuwa te cząsteczki brudu itp. ale jednak wolę inne sposoby i bardziej delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że się nie sprawdził. Jestem ciekawa czy u mnie działanie byłoby podobne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam twoje wpisy zwłaszcza za to, że są szczere, a co za tym idzie rzetelne. Dobrze wiedzieć które kosmetyki są warte uwagi, a które nie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że Ci się nie sprawdził, no ale szkoda się męczyć jak można zleźć coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam akurat tej firmy, ale jeżeli chodzi o demakijaż to w moim przypadku płyn micelarny zawsze sprawdzał się najlepiej. Może akurat ten cię uczulił i widać, że jest kompletnym niewypałem. Ale nie zrażaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  21. juz wiem ze to nie produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz słyszę o tym produkcie, jednak szkoda, że wypadł tak słabo. Ja do demakijażu używam od zawsze ulubionego płynu micelarnego i mleczka z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ostatnio z płynów micelarnych przerzuciłam się na toniki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Również nie byłam zadowolona z tego płynu miceralnego. Duży plus za uczciwą receznję! Sama polecam toniki od Garniera ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam produktu I widzę że chyba nic nie tracę. Szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  26. To ja nie mam na niego ochoty ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam wrażliwą skórę, więc na pewno nie przetestuje, dziękuję za ostrzeżenie ;) a co L4L to miałam zawsze dobrą opinię, ale testowałam tylko ich odżywkę do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  28. szkoda, że ci się nie sprawdził, bo prezentował się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też jakiś czas temu używałam micela tej marki i też się u mnie nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. O szkoda, że nie jest zbyt dobry, więc raczej go nie wypróbuje...

    OdpowiedzUsuń
  31. Przy demakijażu oczu trzeba bardzo uważać dlatego jeśli kosmetyk mnie podrażnia od razu z niego rezygnuje

    OdpowiedzUsuń