BIELENDA CARBO DETOX CZARNA MASKA WĘGLOWA PEEL OFF

05 lutego

Dziś postanowiłam napisać o maseczce, której efektów byłam ciekawa od dawna. Chodzi o czarną maskę węglową Peel Off

Od producenta:
Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry mieszanej i tłustej. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, zwęża pory i przeciwdziała powstawaniu wyprysków. Żelowa konsystencja maseczki szybko wysycha na skórze tworząc hydroplastyczną warstwę idealnie dopasowującą się do kształtu twarzy.



Działanie:
Dzięki działaniu Peel-off skóra zostaje głęboko oczyszczona, a pory mniej widoczne. Maseczka wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka, poprawia kondycję i nawilżenie
skóry.
Aktywny węgiel, zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnes: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Skutecznie oczyszcza zapchane pory, wyrównuje koloryt skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków. Różowy grapefruit posiada silne właściwości oczyszczające i złuszczające naskórek. Optymalnie nawilża, ładnie rozświetla cerę.

Stosowanie:
Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy. Omijać okolice oczu i ust. Pozostawić na 20 minut lub do całkowitego wyschnięcia. Ściągnąć w jednym kawałku. Pozostałość zmyć ciepłą wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Przeznaczona dla osób w każdym wieku. 

Moja opinia:
Zacznijmy od tego co jest według mnie minusem: maseczkę kiepsko się nakłada. Ma leistą konsystencję i w trakcie nakładania dosłownie zjeżdżała  wprost do umywalki. Dosyć długo zasychała - w moim przypadku ok 30 minut więc na pewno nie jest to maseczka na szybko. Teraz przejdźmy do pozytywów ;) Maseczka po zastygnięciu dobrze schodzi z twarzy. Widać na niej wszystko co wyszło z twarzy. Według mnie dobrze oczyszcza , i zwęża pory. Mimo, że mam cerę suchą a maseczka jest przeznaczona do tłustej i mieszanej jestem z niej zadowolona. Za podwójny pakiet zapłaciłam ok. 4 zł. Cena jest niska i za takie działanie jestem jak najbardziej na tak.

You Might Also Like

30 komentarzy

  1. szkoda, że tak długo zasycha, ja zawsze boję się momentu zrywania, nie zawsze jest to prosta sprawa i lepiej omijać okolicę włosów i brwi :)świetnie, że u Ciebie się sprawdziła i dobrze oczyszcza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem CI, że nie używałam jeszcze nic od Bielendy - dlatego z chęcią swoją przygodę z marką zacznę od tej maski.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta maseczka spowodowała wielkie przesuszenie twarzy i długo z nim walczyłam, do tego uczucie napięcia. Czarny węgiel mi nie służy

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj mam duży problem z porami, szkoda tylko, że tak długo schodzi jej zaschnięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię te czarne maseczki, miałam kilka z różnych firm i nie wiem co się dziewczyny czepiają o zrywanie tego, przecież to nawet nie boli, jedynie łaskocze :P

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny efekt. ale nakladanie jej to dramat. juz nie mowie o tym, ze czekasz nim zastygnie. ale ciekawa jestem ogolnie maseczek z weglem. chetnie postraszylabym wygladem swoich domownikow 😜

    OdpowiedzUsuń
  7. Leista konsystencja w tego typu maseczce to faktycznie drmat. Fajnie, że chociaż efekty są dobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobną maseczkę z węglem, tyle że nie jest to peel off. Akurat tego typu maski są mi nawet wskazane z powodu mojej tłustej cery:) lubię, gdy Po takim domowym zabiegu skóra jest dobrze oczyszczona i miękka w dotyku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś jedną z oferowanych przez nich maseczkę i faktycznie przypominam sobie, że była bardzo leista. Jednak działanie fajne i cena zachęca do użytku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubie takie maski. Z chęcią bym ją poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam ale ostatnio bardzo lubię maseczki wiec chętnie wyprobuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię tego typu maseczki. Tej jeszcze nie miałam, ale myślę, że wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jutro idę na zakupy i chyba zakupię tą maseczkę :) Tej akurat jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby nie czas zastygania brałabym w ciemno :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Troche długo zasycha. Nie wiem, czy miałabym tyle cierpliwości, ale strasznie jestem ciekawa tych czarnych masek bo jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciężko znaleźć dobrą maseczkę :/ Ja poszukuję i poszukuję i zawsze coś nie tak :/
    PS. Fajny blog, obserwuję i zapraszam Cię do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba wszystkie czarne maseczki tak długo zasychają. Ja mam jedną kupioną na chińskiej stronie i też tak długo schnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mojej skórze niestety nie służyła jeszcze żadna z tych czarnych masek.

    OdpowiedzUsuń
  20. O! Muszę zakupić, dzięki za recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli maseczka jest dobra, a ja jak używałam kremu z tej serii to była katastrofa;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam okazji jeszcze wypróbować tej maski, z chęcią ja nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie kupię tą maskę, gdyż ostatnio jest to jedna z moich ulubionych metod pielęgnacji skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mialam taka maske ale z innej firmy i byla dosc fajna

    OdpowiedzUsuń
  26. Mialam kiedyś podobną maseczkę ale u mnie było na odrot- dobrze się zakładała, ale jak ją zrywałam to myślałam że razem ze skorą

    OdpowiedzUsuń
  27. Osobiście wolę czarną maskę od marion :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie stosowałam tej maski i chętnie bym ją wypróbowała, mimo tego, ż mam już kilka ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja raz użyłam czarnej maski i powiedziałam sobie, że nigdy więcej po taką nie siegnę. Fajnie, że Ci się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń